Brak praw autorskich nie musi oznaczać, że nie możemy chronić materiału AI. W zależności od sytuacji możemy próbować zabezpieczyć go jako know-how, tajemnicę przedsiębiorstwa, bazę danych, znak towarowy albo przez odpowiednie postanowienia umowne. Czasem pomocne będą też przepisy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Kluczowe jest jednak to, żeby wiedzieć, co dokładnie chcemy chronić, jaką ma to wartość dla firmy i czy da się to opisać jako konkretne aktywo.
We wcześniejszym artykule o ryzykach związanych z AI wskazałem konsekwencje wynikające z tego, że nasz materiał AI nie jest chroniony prawem autorskim. Chociaż niekiedy są one poważne, można próbować uchronić się przed nimi lub je minimalizować.
W tym artykule pokażę, jak możemy chronić materiały AI poza prawem autorskim.
Przez materiały AI mam na myśli każdy wynik prac z narzędziami generatywnymi. Mogą to być np. layout, logo, e-booki i audiobooki, filmy i animacje marketingowe, dokumentacje techniczne, storyboard kampanii reklamowej, analiza rynku, GUI czy kod źródłowy.
Ochrona know-how
Materiał AI, który nie jest utworem, można czasem zakwalifikować jako know-how, czyli dającą się zidentyfikować i opisać wiedzę praktyczną, która ma wartość gospodarczą.
Pojęcie know-how nie jest jednoznacznie zdefiniowane w polskim prawie, chociaż odwołuje się do niego kilka aktów prawnych obowiązujących w Polsce[1]. Ma to pewne zalety, ponieważ pozwala nam swobodniej ustalić, co będzie dla nas znaczyła ochrona know-how w umowach z partnerami.
Aby Twój materiał AI mógł być uznany za know-how, musi mieć wartość gospodarczą, a także zostać zidentyfikowany i opisany. Powinien być też niejawny.
Przy pracy z AI za know-how często uznamy nie tylko materiał końcowy (output), ale też sposób jego uzyskania:
- dane wejściowe,
- sekwencję promptów,
- konfigurację narzędzi,
- metodę selekcji wyników,
- procedurę walidacji czy poprawiania uzyskanego rezultatu.
Know-how posiada wartość księgową (może być traktowane jako wartość niematerialna i prawna[2]), może być też sprzedawany lub licencjonowany. Da się go również chronić jako tajemnicę przedsiębiorstwa lub na podstawie umów.
Warto jest więc dokonać analizy i bieżącej weryfikacji aktywów wygenerowanych przez AI, które mamy w naszym przedsiębiorstwie, a jeżeli jest taka możliwość, zakwalifikować je jako know-how. Pozwala nam to nie tylko uniknąć ryzyk, ale również świadomie budować wartość firmy, co może przydać się zarówno w przypadku jej sprzedaży, jak i uzyskiwania finansowania.
Ochrona tajemnicy przedsiębiorstwa i umowy o zachowaniu poufności (NDA)
W niektórych sytuacjach materiały AI mogą być chronione jako tajemnice przedsiębiorstwa. Jest to pojęcie podobne do know-how, ale nie pokrywa się z nim w pełni. Know-how może, ale nie musi, być tajemnicą przedsiębiorstwa.
Aby nasze materiały AI były chronione tajemnicą przedsiębiorstwa, powinny mieć wartość gospodarczą. Nie mogą być też powszechnie znane ani łatwo dostępne dla osób, które zwykle mają do czynienia z takimi informacjami. Musimy również udowodnić, że podjęliśmy działania, aby utrzymać te informacje w poufności (co w praktyce może okazać się najtrudniejsze).
W praktyce ochrona tajemnicy przedsiębiorstwa to także zawarcie umów dotyczących zachowania poufności. Umiejętnie stworzona umowa pozwala nam łatwiej udowodnić, że nasz materiał AI był chroniony. Jeżeli dodatkowo zastrzeżemy karę umowną, mamy też znacznie łatwiejszą ścieżkę ochrony w przypadku naruszeń. Taka umowa może zadziałać też prewencyjnie. Kontrahent mniej chętnie wykorzysta nasze materiały w niepożądany sposób, jeżeli będzie miał wyraźnie wskazane, że sobie tego nie życzymy i że grozi mu za to obowiązek zapłaty znacznej kary.
Ochrona baz danych stworzonych z użyciem AI
Czasem nasz materiał AI można też zakwalifikować jako bazę danych.
Aby mogło to się stać, muszą być spełnione warunki z art. 2 ust. 1 pkt 1 ustawy o ochronie baz danych[3].
Materiał AI powinien więc być zbiorem danych lub czegokolwiek, co zostało zgromadzone według określonej systematyki (metody). Jego sporządzenie, weryfikacja lub prezentacja musi się też wiązać z istotnym nakładem inwestycyjnym z naszej strony. Dopiero w takiej sytuacji ochrona baz danych stworzonych z użyciem AI ma zastosowanie.
Przykład: Bazą danych mógłby być uporządkowany zbiór opisów produktów, danych technicznych, parametrów, klasyfikacji, tagów albo wyników analiz, którego przygotowanie, weryfikacja lub prezentacja wymagały istotnego nakładu.
Materiał AI, który jest bazą danych korzysta z ochrony prawnej. Jako producent, czyli ten, kto poniósł koszty związane z bazą danych, możemy go chronić na zasadach przewidzianych zwłaszcza w art. 11 ustawy o ochronie baz danych. Baza danych jest też prawem własności intelektualnej (tzw. prawo sui generis do bazy danych). Oznacza to, że możemy ją przenosić (licencjonować) i że może powiększać wartość naszej firmy.
Zastrzeżony znak towarowy
Na materiał AI można też niekiedy uzyskać prawo ochronne na znak towarowy.
Znak towarowy to oznaczenie, które nadaje się do odróżnienia Twoich towarów i usług od towarów (usług) innych przedsiębiorstw. Nie musi to być tylko grafika lub słowo. Mogą to być również przykładowo dźwięk, kształt czy kolor.
Chcąc uzyskać ochronę na tej podstawie, należy zarejestrować znak i ponieść opłatę. Trzeba też pamiętać, że nie każde oznaczenie może korzystać z ochrony. Istnieją przypadki, w których prawo ochronnego na znak nie będzie udzielone z urzędu[4] lub po sprzeciwie osoby trzeciej[5].
Zastrzeżony znak towarowy można chronić na zasadach przewidzianych w prawie własności przemysłowej[6], a jeżeli jest to znak towarowy Unii Europejskiej w rozporządzeniu 2017/1001 w sprawie znaku towarowego Unii Europejskiej[7]. Podobnie jak w przypadku know-how i baz danych uzyskujemy też prawo na takie materiały. A to oznacza możliwość ich sprzedaży (licencjonowania) i ujęcia w wycenie firmy.
Odpowiednie zapisy umowy o AI
Uważne tworzenie umów, które dotyczą materiałów AI może pozwolić nam uniknąć wielu ryzyk. Warto szczególnie pamiętać, żeby nie zobowiązywać się do przeniesienia praw autorskich do materiałów, które mogą nie być utworami lub żeby wprowadzić odpowiednie klauzule na ten wypadek.
Przykład: Jeżeli Twój materiał AI nie będzie utworem, ale może być potraktowany jako know-how, warto uwzględnić taką okoliczność w umowie i zagwarantować również przeniesienie know-how.
Nie zapewniajmy też, że posiadamy prawa autorskie do tego, co stworzymy, jeżeli nie jesteśmy pewni, że będzie to utwór. Formułując nasze zapewnienia w nieodpowiedni sposób, możemy niepotrzebnie zwiększyć własną odpowiedzialność.
Czasem przydatne może okazać się zapisanie wprost, że umowa lub jej część zostanie wykonana z użyciem narzędzi AI. Nie tylko zmniejsza to ryzyko jej naruszenia, ale również tworzy jasne zasady współpracy, co może zostać docenione przez drugą stronę.
Przy umowach warto przyjrzeć się następującym kwestiom:
- czy użycie AI jest dopuszczalne;
- co ma dostarczyć wykonawca i czy musi to być utwór;
- czy i jakie prawa mają zostać przeniesione;
- co się dzieje, jeżeli to, co dostarczono nie będzie utworem;
- czy i jakie zapewnienia składa wykonawca;
- jakie są postanowienia dotyczące odpowiedzialności (kary umowne);
- czy wolno wykorzystywać materiały klienta do pracy z AI.
Ochrona przed czynami nieuczciwej konkurencji
Są również przypadki, w których wykorzystanie naszego materiału AI mogłoby być uznane za czyn nieuczciwej konkurencji.
Wchodziłoby w grę przykładowo:
- wprowadzające w błąd oznaczenia towarów lub usług (art. 10 u.z.n.k.[8]),
- wspomniane wyżej naruszenie tajemnicy przedsiębiorstwa (art. 11 u.z.n.k.)
- lub naśladownictwo (art. 13 u.z.n.k.), które dotyczy także produktów wirtualnych[9].
W takiej sytuacji można próbować chronić się na zasadach przewidzianych w art. 18 u.z.n.k., który daje prawo do żądania zaprzestania naruszeń, naprawienia szkody czy złożenia oświadczenia.
Powinniśmy pamiętać, że ochrona przed czynami nieuczciwej konkurencji nie daje nam prawa do materiału AI w takim sensie jak znak towarowy, know-how czy baza danych. Powinniśmy ją traktować jako możliwość reakcji na określone nieuczciwe zachowania konkurenta.
Ochrona treści wygenerowanych przez AI – podsumowanie
Nawet, jeżeli to, co wygenerowaliśmy za pomocą AI nie będzie chronione prawem autorskim, nadal dysponujemy wieloma sposobami, aby to chronić, transferować lub uwzględnić w wycenie firmy. Musimy tylko dobrać odpowiednie środki. Więcej o tym, kiedy materiał AI może być chroniony prawem autorskim, pisałem w pierwszym artykule z tej serii.
Warto zatem przeanalizować i na bieżąco weryfikować, jakie firmowe aktywa tworzymy z wykorzystaniem AI. Już sama wiedza na ten temat jest cenna. Pozwala ona bowiem podejmować bardziej racjonalne decyzje i świadomie zarządzać ryzykiem.
[1] Przykładowo art. 4a pkt 23 lit. c ustawy z dnia 15 lutego 1992 r. o podatku dochodowym od osób prawnych definiuje know-how jako udokumentowaną wiedze (informacje) nadającej się do wykorzystania w działalności przemysłowej, naukowej lub handlowej. Definicja know-how jest też zwarta m.in. w art. 1 lit. i Rozporządzenia Komisji (UE) 2026/877 z dnia 16 kwietnia 2026 r. w sprawie stosowania art. 101 ust. 3 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej do kategorii porozumień o transferze technologii.
[2] Wyraźnie wynika to z art. 3 ust. 1 pkt 14 lit. c ustawy z dnia 29 września 1994 r. o rachunkowości.
[3] Ustawa z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych.
[4] Patrz art. 129(1) ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. prawo własności przemysłowej (p.w.p.), a w przypadku znaku towarowego Unii Europejskiej art. 7 Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2017/1001 z dnia 14 czerwca 2017 r. w sprawie znaku towarowego Unii Europejskiej.
[5] Patrz art. 132(1) p.w.p. i art. 8 rozporządzenia 2017/1001 w sprawie znaku towarowego Unii Europejskiej.
[6] Są to zwłaszcza art. 296-301 p.w.p.
[7] Zobacz zwłaszcza art. 17 i 130 rozporządzenia 2017/1001 w sprawie znaku towarowego Unii Europejskiej.
[8] Ustawa z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji.
[9] Tak M. Mioduszewski, J. Sroczyński [w:] Ustawa o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Komentarz, wyd. II, red. M. Sieradzka, M. Zdyb, Warszawa 2016, art. 13 u.z.n.k. teza nr 8 i K. Szczepanowska-Kozłowska [w:] E. Nowińska, K. Szczepanowska-Kozłowska, Ustawa o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Komentarz, wyd. II, Warszawa 2022, art. 13, teza 4.


